
Marcin Mikołajewicz przez kilka najbliższych tygodni nie będzie mógł wesprzeć swoją grą Pogoni ’04. U najlepszego strzelca naszej drużyny zostało wykryte złamanie żebra.
Popularny „Miki” już po meczu z Gattą Zduńska Wola narzekał na uraz w okolicach żebra. Z początku wydawało się, że kontuzja nie okaże się poważna. W spotkaniu z Marwitem Toruń najskuteczniejszy gracz "Granatowo-bordowych" musiał wspomóc się środkami przeciwbólowymi. W niedzielę Marcin Mikołajewicz udał się na konsultację do szpitala, która wykazała złamanie żebra. – Nieobecność Marcina to dla nas ogromna strata. Jego forma szła do góry, czego dowodem są cztery bramki w dwóch ostatnich meczach – mówi Gerard Juszczak.
Marcina Mikołajewicza czeka około czterech tygodni przerwy. Oznacza to, że najlepszy strzelec Pogoni ’04 na pewno nie wystąpi w pojedynkach z TPH Polkowice, GKS-em Tychy, Akademią FC Pniewy i oczywiście w jutrzejszym pucharowym starciu z AZS UG Gdańsk - W takich sytuacjach brakuje słów. Zawodnik cięzko pracuje i nagle musi zaprzestać jakiegokolwiek ruchu, aby nie pogorszyć stanu zdrowia. Dla naszego zespołu to duża strata zwłaszcza, że "Miki" był ostatnio w dobrej formie – martwi się szkoleniowiec „Zero-czwórki”
Marcinowi życzymy szybkiego powrotu do pełni sił!
Źródło: własne



SLPN



































































